Menu witryny
Start
Tutoriale i inne
Szukaj w serwisie
Blog - spis zawartości
Zajrzyj co nowego
Photoshop Sklep
Ranking stron
Ankiety
Konkursy
Autor witryny
Cherub
Galeria Fotodesign
Galeria Dark Fantasy
Oferta obróbki zdjęć
Kontakt
Logowanie

ABY UZYSKAĆ DOSTĘP
DO WSZYSTKICH
ZASOBÓW STRONY, NALEŻY
WYKUPIĆ
ABONAMENT.
PO DOKONANIU WPŁATY
OTRZYMASZ KONTO
I DANE DO LOGOWANIA

Login

Hasło

Pamiętaj
Zapomniałeś hasła?
powered_by.png, 1 kB
cherub
cherub
Wywiad z Andrzejem Draganem
Oceny: / 12
KiepskiBardzo dobry 
Napisał cherub   
poniedziałek, 10 październik 2005

Wywiad z Andrzejem Draganem, fizykiem, który w sposób magiczny łączy fotografię, Photoshopa i zasoby swojej głowy.



Image

Cherub: Jesteś młodym fotografikiem, jednak Twój styl jest rozpoznawalny i charakterystyczny. Jak go wyszlifowałeś?

A. Dragan: Zapewne głównie poprzez nieznajomość dokonań innych fotografów. Brak doświadczenia zaowocował najwyraźniej w tym przypadku pojawieniem się czegoś nieco oryginalnego. Obecnie nadrabiam nieco zaległości, ale bez silnego przekonania, że jest to naprawdę pożyteczne.

Cherub: Czy jesteś samoukiem czy może nabrałeś doświadczenia pod okiem innej osoby profesjonalnie zajmującej się fotografią?

A. Dragan: Szczerze pisząc nie widziałem nigdy sesji fotograficznej wykonywanej przez kogokolwiek innego, więc niewykluczone, że popełniam jakieś karygodne błędy nawet o nich nie wiedząc. Ostatnio wykonywałem zdjęcia dla znanego salonu stylistyczno - fryzjerskiego i przed sesją poprosiłem bardziej doświadczonego kolegę o wskazówki dotyczące oświetlenia włosów. Okazało się po długiej rozmowie, że przekazana wiedza zawierała się w jednym zdaniu, więc wygląda na to, że tak naprawdę niewiele jest do uczenia się.

Image

Cherub: Jak narodziła się u Ciebie taka pasja?

A. Dragan: Narodziła się poprzez cesarskie cięcie - nagle wyskoczyła z mojej głowy, czyli znikąd.

Cherub: Czy możesz zdradzić jak wygląda proces powstawania Twoich fotografii?

A. Dragan: Zapewne rozczarowująco. Większość dzieje się w mojej głowie, więc osoba badająca sposób, w jaki fotografuję niewiele ujrzy - sesje trwają niezwykle krótko, a dalsza praca nad zdjęciem polega w większości na patrzeniu na nie i myśleniu, czasem nieprzerwanym przez wiele godzin.

Image

Cherub: Od jakiego sprzętu fotograficznego zacząłeś i na jakim pracujesz obecnie?

A. Dragan: Mój pierwszy aparat to Canon G3 - bardzo przyzwoity kompakt cyfrowy. Obecnie mam Canona 1Ds i jeden obiektyw Canon 24-70 f/2.8L. Czasem używam wypożyczonych aparatów średnioformatowych i nieco sprzętu oświetleniowego.

Cherub: Gdzie szukasz inspiracji do swojej twórczości?

A. Dragan: Jak wspomniałem - dotąd nie czułem potrzeby szukania. Mam jednak w planach wykonanie dość przewrotnego materiału na wystawę - chciałbym przygotować własne wersje kilkunastu zdjęć pewnego niezwykle znanego fotografa i pokazać je wspólnie z jego pracami. Trudno to jednak nazwać inspiracją - chciałbym zrobić po prostu całość od nowa i po swojemu.

Image

Cherub: Jak wyglądał i wygląda Twój kontakt z Photoshopem?

A. Dragan: Głównie patrzę na zdjęcia. Gdy już się napatrzę, używam kilku podstawowych narzędzi żeby uzyskać zamierzony efekt, a następnie patrzę ponownie. Procedura podlega wielokrotnemu literowaniu. Nie zdarzyło mi się chyba nigdy skorzystać z jakiegokolwiek bardziej skomplikowanego filtra cyfrowego, 90% najlepszych efektów przynosi używanie do edycji "własne" ręki.

Cherub: Czy korzystasz z literatury o tematyce Photoshopa lub fotograficznej?

A. Dragan: Niestety nie używam niczego takiego.

Cherub: Zdarzyło mi się otrzymać od internautów pytania jak uzyskać efekty pędzla widoczne na twoich fotografiach. Może udzielisz kilka wskazówek użytkownikom mojej strony, na jakich zastosowaniach Photoshopa powinni się koncentrować?

A. Dragan: To pytanie jest niestety próbą zamachu na jedno ze źródeł mojego utrzymania. Na szczęście niepomyślną. Patrząc jednak na liczne próby naśladownictwa, uzyskanie czegoś przypominającego w pewnym stopniu efekty mojej pracy nie jest nadzwyczaj trudne.

Image

Cherub: Na Twoich fotografiach widać znane osoby z mediów takie jak Jerzy Urban, Kuba Wojewódzki, Andrzej Mleczko, Kasia Nosowska itd. Którą ze znanych, fotografowanych przez Ciebie dotychczas osób, wspominasz najlepiej i jaka była Twoja najciekawsza sesja?

A. Dragan: Fotograficznie, zdecydowanie najlepszym modelem był Jan Peszek. Nie spotkałem jeszcze osoby tak świadomej sposobu dopasowania się do oświetlenia i kadru i tak niezwykle fotogenicznej.

Image

Najciekawsza natomiast była sesja z innym bardzo znanym polskim aktorem, który zaskoczył mnie stwierdzeniem, że nie znosi, gdy robi mu się zdjęcia. Ponieważ widziałem po jego minie, że jest tak w istocie, to grzecznie podziękowałem za poświęcony czas i zakończyłem umówioną wcześniej sesję przed jej rozpoczęciem. Natomiast najwięcej moich emocji wiązało się oczywiście z zimową sesją z Davidem Lynchem. Trafiła mi się możliwość spotkania z nim podczas lunchu w trakcie jego wizyty na festiwalu Camerimage w Łodzi. Tak się akurat złożyło, że jednym z moich osobliwych hobbies jest chodzenie do kina zawsze, gdy grany jest jego film "Lost Highway" (dotąd byłem 15 razy), więc spotkanie było tym bardziej dla mnie niezwykłe.

Image

Cherub: Jak możesz ocenić Kubę Wojewódzkiego jako modela. Czy na co dzień też jest takim ciętym kawalarzem?

A. Dragan: Ku mojemu zaskoczeniu okazałem się bardziej pyskaty od Kuby. O ile sobie przypominam, gdy poznaliśmy się, przedstawiłem mu pomysł na zdjęcie, który miałem pierwotnie. Chciałem mianowicie wykonać fotomontaż dostawiając Kubie rogi zrobione z jego dwóch języków. Kuba jednak okazał się zwolennikiem rozwiązań naturalnych i sprzeciwił się sztucznym rogom twierdząc, że gdyby dysponował własnymi, naturalnymi, to moglibyśmy taki pomysł rozważyć. W tym momencie nie mogłem się powstrzymać by nie zasugerować, żebyśmy w takim razie wspólnie porozmawiali na ten temat z jego Anią.

Image

Cherub: Czym się jeszcze zajmujesz oprócz fotografii?

A. Dragan: Przygotowuję się akurat do obrony doktoratu z fizyki kwantowej.

Cherub: Czy zdobyłeś jakąś prestiżową nagrodę za swoją twórczość? Jeżeli tak, to jaką i kiedy?

A. Dragan: Z pewnymi wyjątkami staram się omijać wszelkie konkursy.

Cherub: Czy masz jakiś swoich guru fotograficznych?

A. Dragan: Raczej nie. Nie jest dla mnie jasne, czy to dobrze czy źle.

Image

Cherub: Czy są jacyś artyści, którzy wywarli wpływ na Twoją twórczość?

A. Dragan: Uczyłem się patrząc na zdjęcia mniej lub bardziej anonimowych fotografów, więc wydaje mi się, że owszem. Ale trudno byłoby mi wskazać konkretną osobę.

Cherub: Znasz jakieś osoby profesjonalnie zajmujące się Photoshopem?

A. Dragan: Wiele takich osób kontaktuje się ze mną. Osobiście poznałem też kilku zawodowych retuszerów pracujących z różnymi znanymi fotografami.

Cherub: Co poradziłbyś początkującym osobom chcącym łączyć fotografię i zastosowania Photoshopa?

A. Dragan: Radzę uważnie oglądać zdjęcia, które wydają się interesujące i starać się odpowiedzieć sobie na pytanie, co sprawia, że ulubione zdjęcie wygląda dobrze, zwraca uwagę.

Image

Cherub: Są artyści, którzy nie uznają ingerencji Photoshopa w fotografię. Jaki jest Twój stosunek do zastosowań Photoshopa na zdjęciach?

A. Dragan: Przede wszystkim fotografia nie przedstawia rzeczywistości, a jedynie skrótowo ją odzwierciedla. Fotograf powinien sam wybrać sposób, w jaki chce tego dokonać oraz niezbędne środki, dlatego to nie Photoshop, lecz człowiek dokonuje owej ingerencji.

Osobiście wolę oglądać zdjęcia analogowe niż cyfrowe - wydają mi się zazwyczaj estetycznie ciekawsze. To musi oznaczać, że użycie technik cyfrowych do uzyskania naprawdę dobrego (przynajmniej według mnie) efektu musi być trudniejsze niż przy użyciu tradycyjnych technik ciemniowych. Zresztą ciekawy fotograficznie efekt można w ciemni uzyskać nie wiedząc nawet, co dokładnie stało się z obrazem - wystarczyć może doświadczenie w użyciu odpowiednich odczynników bez udziału świadomej ingerencji w określone parametry obrazu takie jak na przykład krzywe tonalne. Według mnie jedynie bezpośrednia ingerencja w tego typu parametry może być nazwana działaniem świadomym - w innej sytuacji zdajemy się na przypadkowy (choć może poznany wcześniej) wpływ odczynników chemicznych i trudno mówić o uświadomionym autorstwie, a raczej o mnemotechnice. Zastosowanie tego typu zabiegów przypomina mi właśnie użycie automatycznego filtru cyfrowego, który całą świadomą pracę wykonuje za nas. Nie twierdzę, że to źle - nie zawsze pełna świadomość jest najważniejsza. Zwracam jednak uwagę na sam fakt.

Co do wątpliwości związanych z ingerencją w plik cyfrowy, są one równie przekonujące, co niegdysiejsze zakazy używania technik ciemniowych do wywoływania filmów i naświetlania odbitek. Wydawałoby mi się kompletnym absurdem tworzenie odbitek z plików cyfrowych otrzymywanych bezpośrednio z aparatu fotograficznego. Osoby prezentujące odmienne stanowisko muszą być chyba nie do końca poważne.

Image

Cherub: Ile czasu poświęcasz na fotografię a ile na Photoshopa?

A. Dragan: Najwięcej czasu "poświęcam" na myślenie. Wykonanie zdjęcia i jego obróbka to stosunkowo niewiele zachodu. W sumie całość potrafi trwać od kilku godzin do kilku dni łącznej, nieprzerwanej pracy.

Cherub: W Twojej twórczości zauważalne są głównie portrety. Czy fotografujesz też inna tematykę?

A. Dragan: Portret, jako prosta forma jest dla mnie punktem wyjścia, ale nie odczuwam zainteresowania tematem innym niż ludzie.

Image

Cherub: Jakie są Twoje plany na przyszłość?

A. Dragan: Podbicie dostrzegalnej części Wszechświata :-).

Image





Andrzej Dragan:

EMAIL mail@andrzejdragan.com
GSM +48.504.266.344
SKYPE andrzejdragan
COMMUNICATORS icq 298-354-451, gg 4116290

http://www.andrzejdragan.com/



<< wstecz

Grafika i zawartość są chronione prawem autorskim - Cherub Gallery 2005-2010